Belgia – Rosja: belgijski walec rozjechał Rosjan

Lukaku Belgia

źródło: goal.com

W starciu Belgii i Rosji nie było żadnej niespodzianki. Jednak czy Belgowie utrzymają formę i zostaną mistrzami Europy? 

Dobry start Belgów

Gra była otwarta od samego początku i szanse stwarzały obydwa zespoły, jednak pierwszą bramkę zdobyła Belgia. W 10. minucie koszmarny błąd popełnił Semenow, od którego odbiła się piłka po dośrodkowaniu Castagne. Do piłki dopadł Lukaku, który pokonał bramkarza precyzyjnym strzałem w prawy dolny róg. Do groźnej sytuacji doszło w 13. minucie. Gołowin wbiegł w pole karne Belgów, jednak obrońcy wybili piłkę na rzut rożny. Pomocnik AS Monaco wykonał stały fragment gry, po którym walkę w powietrzu wygrał Fernandes, jednak trafił prosto w Courtouis. Rosjanie wciąż nacierali na bramkę Belgów, lecz kolejną dobrą okazję na bramkę miał Dendoncker, który trafił wysoko ponad poprzeczkę po podaniu Lukaku. Do groźnego zdarzenia doszło w 25. minucie, kiedy Castagne wpadł na Kuzyaewa, i obaj gracze padli na murawę. Wahadłowy Leicester City został zmieniony przez Meuniera, a za Kuzyaewa wszedł Czeryszew. W 34. minucie odbitą piłkę w polu karnym zgarnął Meunier i podwyższył wynik na 2:0. Przed przerwą groźną sytuację stworzył jeszcze Carrasco, jednak strzelił nad poprzeczką. Do szatni w lepszych humorach schodzili Belgowie, jednak postawa Rosjan pozwalała twierdzić, że tanio skóry nie sprzedadzą.

Bez niespodzianki w drugiej połowie

Od początku drugiej połowy Rosjanie grali ofensywną piłkę i do dobrej sytuacji doszedł Dziuba, jednak sędzia przerwał grę, bo faulowany był Dendoncker. W pierwszym kwadransie drugiej połowy Belgowie oddali inicjatywę drużynie Czerczesowa, jednak Rosjanie byli nieskuteczni. Gra w drugiej połowie znacznie zwolniła, a Belgowie chętnie rozgrywali piłkę na własnej połowie. Widać było zmęczenie po zawodnikach, ponieważ jeszcze przed przerwą boisko opuścił weteran Żirkow, a po 33. minutach z boiska zszedł Czeryszew. Belgowie oszczędzali siły, ponieważ liczą na to, że rozegrają jeszcze wiele meczów na tym turnieju, a Rosjanie grali coraz bardziej defensywnie. Ostatecznie Belgowie przypieczętowali swoje zwycięstwo, a ostatniego gola zdobył Lukaku w 88. minucie. Pomimo prób Rosjan, było to jednostronne starcie. Zawodnikiem meczu został Lukaku, który będzie liczył na zostanie królem strzelców turnieju.

Belgia – Rosja 3:0 (2:0)
Bramki: Lukaku 10, 88, Meunier 34

Belgia: Courtois – Alderweilerd, Boyata , Vertonghen (77. Vermaelen) – Castagne (27. Meunier), Dendoncker, Tielemans, T. Hazard – Mertens (72. E. Hazard), Lukaku, Carrasco (77. Praet) 

Rosja: Szunin – Fernandes, Semenow, Dzhikiya, Żirkow (43. Karawajew) – Zobnin (63. Mukhin), Barinow (46. Diwiejew), Kuzyaew (30. Czeryszew (63. Miranczuk)), Ozdojew, Gołowin – Dziuba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *