Tenisiści gryzą trawę, czyli relacja z czwartego dnia Wimbledonu

Znamy pierwsze nazwiska w 1/8 finału, relacja z piątego dnia Wimbledonu

https://twitter.com/Wimbledon/status/1409581077618958338/photo/1

Dalej 100% Polaków w rywalizacji. Duża niespodzianka w kobiecym tenisie. Faworyci tym razem nie zawiedli. Zapraszamy na relację z czwartego dnia Wimbledonu.

Hurkacz kontra Giron

Hubert Hurkacz kontynuuje swoją dobrą passę na trawiastych kortach Wimbledonu. Tym razem przeciwnikiem Polaka był Amerykanin Marcos Giron. Nasz reprezentant szybko przełamał rywala, ponieważ już w drugim gemie. W późniejszej fazie seta Polak miał szansę na podwójne przełamanie, ale Giron się wybronił. Mimo wszystko Hurkacz utrzymał przewagę i wygrał seta 6-3. Polak poszedł za ciosem i przełamał rywala od razu w pierwszym gemie drugiej partii. Dołożył do tego jeszcze jednego breaka w siódmym gemie i ekspresowo wygrał 6-2. Trzeci set nie różnił się niczym od poprzednich. Polak tym razem w trzecim gemie przełamał rywala. Jego dominacja na korcie nie podlegała ani na moment żadnej wątpliwości. Finalnie po godzinie i czterdziestu sześciu minutach Hurkacz wygrał 6-3, 6-2, 6-4.

Linette kontra Switolina

Dobry dzień miała również inna nasza reprezentantka Magda Linette, która mierzyła się z rozstawioną z trójką Eliną Switoliną – półfinalistką imprezy z 2019 roku. Mecz nie zaczął się najlepiej dla Polki, która straciła podanie już w pierwszym secie. Na szczęście już w następnym gemie odrobiła stratę przełamania, a w czwartym gemie ponownie przełamała serwis Ukrainki, czym wyszła na prowadzenie. Przewagi tej Polka już nie wypuściła i wygrała pierwszego seta 6-3. W drugiej odsłonie obie zawodniczki przez pierwszych osiem gemów wygrywały swoje podania bez problemów. W kluczowym momencie seta, czyli w dziewiątym gemie, to jednak Polka zdobyła breaka, a potem bez problemów wyserwowała awans do trzeciej rundy, wygrywając 6-3, 6-4.

Federer kontra Gasquet

Po ciężkiej przeprawie w pierwszym meczu wszyscy fani Rogera Federera patrzyli na jego pojedynek z Richardem Gasquetem z dużym niepokojem. Szwajcar powoli wchodził w mecz. W pierwszym secie miał jednego break pointa, którego nie wykorzystał, sam z kolei musiał bronić trzech. Do żadnych przełamań nie doszło, a o losach seta zadecydował tie-break.  W nim Federer się obudził i zdominował Francuza, po czym wygrał 7-6 (7-1). Zawodnik z Bazylei poczuł wiatr w żaglach i zyskał kontrolę nad wydarzeniami na korcie w drugim secie. Dwa razy przełamał Gasqueta i pewnie wygrał 6-1. W trzeciej odsłonie ponownie toczyła się zacięta rywalizacja, jednak kluczowe okazało się przełamanie na korzyść Szwajcara z siódmego gema. Federer nie dał sobie odebrać prowadzenia i zamknął mecz wynikiem 7-6 (7-1), 6-1, 6-4.

Barty kontra Blinkowa

Na liderkę światowego rankingu w drugiej rundzie czekało kolejne wyzwanie. Jej rywalką była Rosjanka Anna Blinkowa. Australijka źle weszła w mecz. Już w drugim gemie straciła podanie. Szybko odrobiła stratę breaka i nawet sama ponownie przełamała Rosjankę, ale powtórnie podanie straciła. W ostatnim momencie seta Barty się pozbierała i przełamała rywalkę, po czym wyserwowała zwycięstwo w pierwszej partii 6-4. Australijka odzyskała optymalną formę i już w pierwszym gemie drugiego seta odebrała serwis rywalce. Co prawda Blinkowa wyrównała na 2-2, ale od tamtego momentu na korcie błyszczała tylko Barty, która dwukrotnie przełamywała Rosjankę i wygrała ostatecznie mecz 6-4, 6-3.

Alcaraz kontra Miedwiediew

Spotkanie pomiędzy wiceliderem rankingu ATP a młodym Hiszpanem, który jest wschodzącą gwiazdą tenisa, zapowiadało się niezwykle ekscytująco. Rosjanin szybko objął prowadzenie po breaku w drugim gemie. Co prawda Alcaraz odrobił stratę przełamania w dziewiątym gemie, ale już w następnym stracił podanie, co było równoznaczne z tym, że Miedwiediew wygrał seta 6-4. W drugiej partii Rosjanin coraz bardziej dominował na korcie. Nie pozwolił rywalowi na wygranie żadnego gema przy serwie Hiszpana, samemu tracąc tylko jednego gema. Ostatecznie Miedwiediew wygrał pewnie 6-1. Los trzeciego seta i całego meczu rozstrzygnął się na samym początku. Rosjanin dwa razy przełamał młodego Hiszpana, a tej przewagi już nie roztrwonił i ostatecznie wygrał 6-4, 6-1, 6-2.

Kerber kontra Sorribes Tormo

Angelique Kerber wraca do optymalnej formy i po dzisiejszym starciu wydaje się, że jest blisko tego stanu. Niemka zdobyła przełamanie w ósmym gemie pierwszego seta i nawet serwowała po zwycięstwo, ale nie dała rady. Niemniej jednak zdołała w końcówce seta zdominować wydarzenia na korcie, a w konsekwencji go wygrać 7-5. W drugiej odsłonie Niemka dwa razy wychodziła dzięki breakom na prowadzenie, ale Hiszpanka dwa razy wracała do gry, a ostatecznie obroniła piłkę meczową, przełamała Kerber i zamknęła seta wynikiem 7-5. Ostateczny set to prawdziwy koncert przełamań, doszło w nim do aż siedmiu. O jedno lepsza była Kerber, która wygrała spotkanie po trzech godzinach i dwudziestu jeden minutach 7-5, 5-7, 6-4.

Polecane mecze piątkowe

Iga Świątek (7) kontra Irina Begu

Magda Linette kontra Paula Badosa (30)

Ash Barty (1) kontra Katerina Siniakowa

Novak Djokovic (1) kontra Denis Kudla

Hubert Hurkacz (14) kontra Alexander Bublik

Roger Federer (6) kontra Cameron Norrie (29)

 

Zobacz też – TUTAJ

Koniecznie zajrzyj też – TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *