Ostatni dzień fazy grupowej EuroVolleya. Czego się możemy spodziewać?

Ostatni dzień fazy grupowej Eurovolley

fot.: pzps/Piotr Sumera/Facebook

Ostatni dzień fazy grupowej EuroVolleya dla wielu drużyn jest okazją do zrobienia wobec swych kibiców sportowego rachunku sumienia. Mecze w nim rozgrywane bywają ostatnią deską ratunku dla tych, którzy rozpaczliwie chcą… wyjść z grupy. Ci, którzy mają zapewniony awans, walczą o poprawienie swojej pozycji przed fazą pucharową. Co będzie się działo dzisiaj? Spójrzmy.

Ostatni dzień fazy grupowej EuroVolleya. Starcie potęg

Godzina 15:45 to pora, gdy niejeden kibic siatkarski będzie miał nadzieję, że podelektuje się siatkówką na najwyższym światowym poziomie. Patrząc na to, jak grają obie reprezentacje w tym turnieju, szykuje się wielkie widowisko. Włosi i Słoweńcy znają się doskonale, ponieważ spotykają się przeciwko sobie lub jako koledzy z poszczególnych drużyn włoskiej Serie A. Oczywiście ktoś powie, że obie ekipy w obecnym sezonie reprezentacyjnym złapały zadyszkę, ale jest to nadużycie.

Prawda, że nadzieje kibiców obu reprezentacji zostały niejako zawiedzione. Włosi nie awansowali do strefy medalowej igrzysk olimpijskich w Tokio, natomiast Słoweńcy nie zdobyli medalu w tegorocznej Lidze Narodów. Czeka nas więc obustronny atak poparty żądzą zajęcia pierwszego miejsca w swojej grupie przed fazą play-off.

Patrząc na system rozgrywek, obie ekipy mają łatwych ewentualnych przeciwników, gdyż Włosi jeśli wygrają, trafiają na Łotwę, natomiast w przypadku ich porażki rywalem Italii będzie Chorwacja. Tak samo jest ze Słoweńcami.

Chroń przed bałkańskim atakiem

W drugim dzisiejszym spotkaniu Rosja zagra z reprezentacją Macedonii Północnej. Macedonii, która nie ma już szans na wyjście. Interes w wygraniu meczu ma Rosja, która chce wyprzedzić Turcję i uniknąć zawsze groźnej reprezentacji Serbii. “Chroń przed bałkańskim atakiem” zdaje się słyszeć głos kibiców Sbornej.

Tak naprawdę rosyjska ekipa nie jest zdana tylko na siebie, gdyż oprócz zwycięstwa z Macedonią, musi jeszcze przegrać inna ekipa, turecka. Turcy grają z Finlandią i to też może być ciekawe spotkanie. Obie drużyny nie grają porywającej siatkówki, ale na tyle solidną, że cały czas liczą się w walce o awans. Spotkanie interesujące nas, bo my w fazie pucharowej na kogoś z tej grupy trafimy.

Rzucić szczęśliwy los

Reprezentacja Czarnogóry podczas obecnego EuroVolleya prezentuje się fatalnie. Do tej pory zdobytych 0 punktów i styl gry również pozostawiający wiele do życzenia. Tę reprezentację gubią błędy własne, ale Bułgarzy, których sytuacja jest niepewna, będą trzymać kciuki za bałkańskich sąsiadów.

Ich zwycięstwo oznacza awans Junaków do dalszej fazy, natomiast porażka to promocja do dalszych gier drużyny Białorusi.

Czarnogórcy wystąpią więc w roli sędziego, przydzielającego jednej z drużyn miejsce do 1/8 mistrzostw Europy.

Ostatni dzień fazy grupowej EuroVolleya. Dwa bieguny i jeden magnes

Kraków to miasto słynące z zabytkowego Wawelu oraz rynku owianego wieloma legendami. W jednej z nich bracia walczyli o to, który z nich ukończy szybciej wyższą wieżę Kościoła Mariackiego. Skończyło się śmiercią jednego z nich. Dziś zabite zostaną marzenia dwóch reprezentacji zajmujących miejsca od 4. do 6. Podczas EuroVolleya 2021 Kraków jest miejscem rozgrywania meczów grupy A, gdzie prawie wszystko jest już jasne.

Jak głosi powiedzenie, prawie robi wielką różnicę. Mamy trzy drużyny pewne awansu do 1/8: Polskę, Serbię i Ukrainę oraz ekipy, które ja określam mianem “pływającej trójki”, czyli Belgia, Grecja i Portugalia. Dla drużyny z kraju pralinek rozgrywki grupowe dobiegły już końca. Po wczorajszej porażce z Ukrainą muszą liczyć na Portugalczyków, że uporają się z ekipą Grecji. Jedno jest pewne. Dzisiaj jeden z magnesów zostanie unieszkodliwiony. W górze tabeli sprawa jest prosta. Polska pokonuje Ukrainę i zajmuje pierwsze miejsce w grupie. Serbia spada na drugie, a na trzecim pozostanie ekipa z Ukrainy.

Szykuje się ciekawa środa, pełna emocji i walki do ostatniej piłki wszystkich drużyn.

Szczegółową rozpiskę meczów możemy zobaczyć na zdjęciu pod poniższym linkiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *