Bułgaria–Serbia. Zwycięstwo Serbów

Bułgaria-Serbia

fot.: pixabay.com

Bułgaria–Serbia. To spotkanie otwierało siatkarską Ligę Narodów mężczyzn 2022, więc teoretycznie kibice mogli spodziewać się wielkich emocji.

Zmienny pierwszy set

Już od pierwszej odsłony spotkania było wiadomo, że drużyny nie będą odpuszczać, a ich walka o każdy centymetr boiska będzie przypominać starcie gladiatorów.

Początek pierwszej partii to prowadzenie bułgarskiej ekipy 4:0, głównie za sprawą szczelnego bloku reprezentantów tego kraju. W serbskiej drużynie mieliśmy skład przemieszany, tak samo jak w ekipie Bułgarii. Trudno więc było się spodziewać, że obie drużyny zagrają na stabilnym poziomie, a falowanie formy trzeba było uznać za jakiś przejaw sportowej normalności.

Na przełomie drugiej i trzeciej fazy premierowej odsłony meczu, Bułgarzy narzucili swój styl gry, prowadząc z reprezentacją Serbii 12:6. Na szczęście dla siatkarzy z państwa ze stolicą w Belgradzie, przerwę techniczną mógł wykorzystać trener serbskiej ekipy Igor Kolaković. Warto w tym miejscu nadmienić, że od tego roku FIVB wprowadziła pewne modyfikacje przepisów, w ramach których zmienione zostało zarządzanie przerwami. Po dwunastym punkcie dla jednej z drużyn jest tak zwana przerwa techniczna, natomiast przerwy na żądanie mogą być wykorzystane przez obu trenerów tylko jeden raz w ciągu seta.

Wiedzieli o tym selekcjonerzy Serbii i Bułgarii. Ten pierwszy wziął czas przy stanie 19:11 dla ekipy bułgarskiej, co poskutkowało zdobyciem pięciu punktów z rzędu. Trener Bułgarii poprosił o czas przy stanie 19:16. To pozwoliło znów odbudować kilkupunktową przewagę, a po autowym ataku Pavle Pericia, przyjmującego reprezentacji Serbii, który pojawił się na zmianie, Serbia przegrała 19:25 i w całym meczu Bułgarzy prowadzili 1:0.

Bułgaria-Serbia. Set odwróconej piramidy

Druga partia meczu przebiegała zgoła odmiennie od premierowej odsłony. Reprezentacja Bułgarii, która w pierwszym secie bawiła się z bałkańskimi rywalami, jeśli chodzi o element bloku, w drugiej partii przestała w tym elemencie niemal całkowicie funkcjonować.

Błędy popełniane w przyjęciu nie pozwalały na konstruowanie pierwszej akcji, jeśli chodzi o Bułgarów. Serbia, która wykorzystywała kontry, prowadziła na przerwie technicznej 12:8.

Po jej zakończeniu byliśmy świadkami gry punkt za punkt, jednak to końcowa faza seta była dla serbskiej kadry szczęśliwa. Pogubieni w przyjęciu Bułgarzy postanowili przy stanie 19:13, porozmawiać jeszcze raz o założeniach taktycznych, nakreślonych przez swojego selekcjonera.

Czas poskutkował zniwelowaniem przewagi Serbów do dwóch punktów, ale to podopieczni trenera Igora Kolakovicia wygrali ostatecznie drugiego seta 25:19, doprowadzając do remisu w całym meczu.

Odrodzeni jak Feniks z popiołu

Trzecia partia była nierozstrzygnięta praktycznie do ostatnich piłek. Długimi fragmentami to Serbowie dominowali, prowadząc w pierwszej fazie trzeciej partii 6:4. Podobnie jak w pierwszym secie Bułgarzy włączyli grę blokiem i prowadzili w tym elemencie z serbskimi rywalami 11:1.

Przy stanie 15:10 dla Serbii o przerwę poprosił szkoleniowiec reprezentacji Bułgarii Nikolay Jeliazkov. Przerwa poskutkowała zniwelowaniem strat do trzech punktów, jednak w ostatecznym rozrachunku reprezentacja Serbii wygrała trzeciego seta w stosunku 25:22, obejmując prowadzenie 2:1.

Nie pozostawić rywalom złudzeń

Nakręceni dobrą grą w trzecim secie Serbowie uwierzyli, że mecz uda się zakończyć po myśli ich kibiców w czterech setach.

Od samego początku czwartej odsłony meczu prowadzili i choć przy stanie 15:11 dla serbskiej reprezentacji, selekcjoner Bułgarów skorzystał z możliwości przerwy na żądanie, Serbia zdołała ostatecznie domknąć mecz w czterech setach, wygrywając czwartą partię 25:19 i cały mecz 3:1.

Bułgaria–Serbia 1:3 (25:22, 22:25, 22:25, 19:25)

Wyjściowy skład Bułgarii:

Aleksandar Nikolov, Martin Atanasov,  Radoslav Parapunov, Aleks Grozdanov,  Svetoslav Gotsev,  Vladimir Stankov,  Martin Ivanov (libero)

Serbia:

Nikola Jovovic,  Nemanja Masulovic,  Miran Kujundžić,  Aleksandar Nedeljkovic,  Dusan Petkovic,  Lazar Koprivica,  Nikola Pekovic (libero)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ads Blocker Image Powered by Code Help Pro
Ads Blocker Detected!!!

Wykryliśmy, że używasz oprogramowania do blokowania reklam.  

Wyłącz AdBlock i wspomóż Nas w działaniu! 

ODŚWIEŻ
Powered By
CHP Adblock Detector Plugin | Codehelppro